Jagr mieszkał na Florydzie i lśnił w SM. Czy to wystarczy dla Golden Stick?

Zakończyła się trzecia runda głosowania, w której wzięli udział eksperci hokeja, trenerzy i dziennikarze. W czytników serii iDNES.cz każdy dzień tygodnia stopniowo wprowadzać wszystkich dziesięciu finalistów Złotego kija 2015. Trzeci w kolejności alfabetycznej, to szpakowaty Jagr.

W lutym miał 43 lata. Nie jest zabawne, że czas jest okrutny i nieubłagany. To prawda, od czasu do czasu myśli, że bramkarze są więksi i lepsi niż wcześniej. I że nie jest już tak szybki. Ale potem znowu zaciska zęby, liże północy dwadzieścia kilo kamizelka i zaciemnione stadion nieskończoność krążki bomby pod przykryciem.

W ubiegłym roku, jednak dała mu ciężko. Do lutego już nie żył.

W New Jersey, gdzie pracował, to już nie było.Zespół na lodzie wydawało nieszkodliwy, czasami rozpaczliwie, a okolicznościowe wentylatory rozkosz przyniósł wielki bramkarz Cory Schneider. Zespół również został ranny, na przykład Patrik Elias.

Nawet Jagr zaginął. Jego genial prognoza, że ​​w drugim sezonie w Devils zagrają jeszcze lepiej niż pierwszy (kiedy wygrał klub w punktacji), wyszedł nieco. Zespół nie uratował. Miał dość zmartwień o sobie, nie mówiąc już o narysowaniu nieszczęśliwej bandy “diabłów”.

Pataly New Jersey przejeżdża autokarem. I to był koniec Jagra. Nowy trener nie ufał mu tak bardzo, że stawiał na młodszych zawodników, a Jágra przeniósł się do trzeciej piątki. Roztrzaskany Borec dał jasno do zrozumienia, że ​​lepiej będzie dla niego i dla klubu zostać zastąpionym.Ale kierownik Lamoriello go złapał.

Ścisły “Lou”, chociaż Jágra wymieniał się tam, gdzie był, nawet nie rozmawiał z nim. Dobrze wiedział, że Czech chciałby mieć silną drużynę z szansą Pucharu Stanleya. W końcu jednak Pantery wysłały go na Florydę. Po prostu dlatego, że zaoferowali mu najwięcej.

Jag nie krył rozczarowania. Poszedł z błota do kałuży. A raczej do morza. Floryda to klub, w którym gracze zazwyczaj wybierają się na golfa lub na plażę na początku kwietnia. Puchar Stanleya nie lubi dużo mówić. Szanse na dogrywkę były trochę wyższe niż w Jersey.

W tym samym czasie było to wyzwanie. A czescy bogacze są zadowoleni z tego wyzwania. Zdobył zaufanie do pierwszej linii obok “Synátorů” Aleksandra Barkowa i Jonathana Huberdeau. Dostał się na Florydę 4.zamiast historycznej punktacji NHL, a później zdobył także 1 800 punkt w swojej karierze. To była radość i pasja do gry. Roli Daddy się podobało.

Rozgrywka nie była wystarczająca, ale wciąż robiło niesamowite wrażenie. Zyskał fanów i nabrał pewności siebie. I dlatego musiał przekonać i ostatecznie doszedł do mistrzostwa w Pradze.

O wydajność Jágrová w mistrzostwach może być napisać pracy magisterskiej. Może więc tylko kilka obserwacji. W grupie kilka razy zatrzymał kolegów z drużyny. Nie był przestraszony. Ukląkł jak młody człowiek. W ćwierćfinałach Finy upokorzył dwa gole. Został wybrany jako najbardziej przydatny gracz w turnieju…

Tylko medal go przegapił.Jednak był jeden główny powód, dla którego Czesi cieszą się mistrzostwami kraju.

Wiosenna część sezonu Jagera właśnie wyszła cudownie.Czy zostanie nagrodzone przez Golden Jockey Jury?